Tissot Visodate zadebiutował w 1954 roku z jednym, konkretnym zamysłem – datownik miał stać się integralną częścią tarczy, naturalnie wpisaną w całą kompozycję zegarka. Ten pozornie drobny krok okazał się przełomowy i na długie lata wyznaczył kierunek, w którym podążały kolejne modele marki. Dziś Tissot wraca do tego dziedzictwa z trzema nowymi wersjami Visodate, każda z własną osobowością – inne wykończenie, inna kolorystyka, ta sama sprawdzona architektura koperty i mechanizm Powermatic 80 zapewniający do 80 godzin rezerwy chodu.
Zanim Visodate trafił na nadgarstki nowego pokolenia, Tissot przez lata konsekwentnie budował swoje podejście do prezentacji daty. W latach 40. XX wieku marka wypuściła model Calendrier – zegarek wyposażony w dodatkową wskazówkę w kształcie strzałki, która wskazywała czerwone cyfry rozmieszczone po obwodzie tarczy. Był to pierwszy zegarek na rękę z datownikiem w historii marki. W 1953 roku, przy okazji setnej rocznicy istnienia Tissot, zaprezentowano model Centenary z datą ukrytą w okienku na godzinie trzeciej – rozwiązanie prostsze, bardziej czytelne i bliższe temu, co znamy dziś.
Rok później zadebiutował Visodate. Jego nazwa nie była przypadkowa – zegarek od początku projektowano z myślą o maksymalnej czytelności, a datownik zmieniający się płynnie o północy stał się jego znakiem rozpoznawczym. Model błyskawicznie zyskał rzeszę wiernych użytkowników, a towarzysząca mu kampania reklamowa trafiła w ducha tamtych czasów – przedstawiała młodych ludzi z aspiracjami, dla których Visodate był czymś więcej niż zegarkiem.
Jeżeli chodzi o parametry zegarków Tissot Visodate, to mamy tu do czynienia z kopertą o średnicy 39 mm – wygodnym rozmiarem, który dobrze leży na nadgarstku i nie wymaga żadnego przyzwyczajenia. Szafirowe szkło o pudełkowym kształcie to nie tylko estetyczny ukłon w stronę vintage, ale również materiał, który w codziennym użytkowaniu skutecznie opiera się zarysowaniom. Przezroczysty dekiel odsłania mechanizm Powermatic 80 oferujący do 80 godzin rezerwy chodu, co oznacza, że zegarek bez nakręcania spokojnie przetrzyma weekend zdjęty z nadgarstka. Sprężyna balansu Nivachron™ zwiększa odporność mechanizmu na działanie pól magnetycznych i wahania temperatury, co przekłada się na stabilną precyzję w realnych warunkach noszenia bez konieczności regularnych korekt. Wypukła tarcza z okrężnym i pionowym szczotkowaniem delikatnie gra światłem, nadając powierzchni głębię widoczną przy każdym spojrzeniu. Wskazówki typu Dauphine pokryte powłoką Super-LumiNova® zapewniają czytelność przy słabym oświetleniu, a szkło antyrefleksyjne eliminuje odblaski niezależnie od kąta patrzenia.
Nowe edycje Visodate dostępne są w trzech wersjach, każda z wyraźnie innym charakterem:
Nowe edycje Tissot Visodate to nie próba odtworzenia przeszłości, lecz jej przemyślana kontynuacja. Marka nie zmieniła tego, co od początku decydowało o charakterze tego modelu – zachowała wypukłą tarczę, smukłą kopertę i datownik na godzinie trzeciej, które przez dekady definiowały Visodate. To, co się zmieniło, to materiały, wykończenie i mechanizm, które odpowiadają na współczesne oczekiwania dotyczące trwałości i precyzji. Trzy nowe wersje różnią się charakterem i kolorystyką, dając tym samym wybór zarówno tym, którzy szukają klasycznej elegancji, jak i tym, którzy wolą bardziej współczesne wykończenie. Visodate od 1954 roku był zegarkiem zaprojektowanym z myślą o codziennym noszeniu i nowe modele tej zasady nie zmieniają.
Mam konto
Nie mam konta
Załóż konto
Administratorem Twoich danych osobowych będzie właściciel sklepu Zegarownia.pl - firma 57 Concepts Sp. z o.o. Sp. k. Al. Witosa 31, lok. 115, 00-710 Warszawa. Podanie danych jest dobrowolne, ale korzystanie ze sklepu internetowego może okazać się nie w pełni możliwe. Masz prawo wglądu do treści moich danych osobowych, ich poprawiania i usunięcia. Dane osobowe przetwarzane będą przez okres 10 lat.
Zapomniane hasło