Po latach testowania droższych smartwatchy sportowych i nie tylko, w końcu trafiła mi się okazja, by sprawdzić urządzenie z niższej półki cenowej. Tym razem w moich rękach znalazł się smartwatch Valdus – marka kojarzona przede wszystkim z przystępnymi cenami. Czy jednak niska cena oznacza kompromisy w jakości i funkcjonalności? Postanowiłam to sprawdzić podczas kilkutygodniowego testu.
Na początku korzystałam z zegarka Valdus w typowych, codziennych sytuacjach – podczas pracy biurowej, zakupów czy wieczornych spotkań ze znajomymi. Pierwsze wrażenia były pozytywne, ale prawdziwy test nastąpił, gdy któregoś dnia wybrałam się na jogging. Postanowiłam sprawdzić, jak urządzenie sprawdza się podczas aktywności fizycznej i czy jego budowa, kształt, waga oraz rozmiar rzeczywiście dopasowują się do różnych sytuacji życiowych. Okazało się, że tak – w żadnym z tych miejsc nie odczuwałam dyskomfortu podczas noszenia zegarka. To dla mnie niezwykle istotne, bo kiedy rano wychodzę do pracy, wracam z niej dopiero wieczorem i zależy mi na czymś naprawdę wygodnym.
Na szczególną uwagę zasługują paski, które są bardzo łatwe w czyszczeniu. W moim przypadku miałam okazję przetestować aż trzy różne paski, dzięki którym zmieniałam wygląd zegarka w zależności od okazji. Paski są elastyczne i łatwo się je zapina, ponieważ dobrze leżą na nadgarstku. Wcześniej zdarzało mi się trafiać na sztywne paski, które trzeba było "rozchodzić". Tutaj tego problemu nie było.
Zacznę od pozytywów: ekran jest czytelny, nawet w słoneczny dzień. Parametry są wyświetlane wyraźnie, nie zauważyłam żadnych opóźnień ani zacięć w działaniu. Menu działa płynnie, ekran dotykowy reaguje bardzo dobrze. Jedyny minus to szybkie wygaszanie ekranu – dla mnie czasem było to nieco uciążliwe, ale rozumiem, że może to być świadome działanie na rzecz oszczędzania baterii.
Cała koperta zegarka jest kompaktowa, co sprawdza się u osób z drobniejszym nadgarstkiem. Jeśli jednak ktoś ma większe dłonie, polecałabym model z nieco większym wyświetlaczem – z pewnością będzie wygodniejszy w obsłudze.
Funkcje to jedna z najciekawszych i najważniejszych kwestii, jeśli chodzi o smartwatche. Smartwatch Valdus oferuje łączność Bluetooth, co umożliwia szybkie połączenie z telefonem i synchronizację danych. Ja korzystałam z aplikacji FitCloudPro, ale zależnie od modelu dostępne są też m.in. DaFit czy H Band. Parowanie było szybkie i bezproblemowe.
Na co dzień bardzo przydatne okazało się odbieranie powiadomień z aplikacji – dzięki temu mogłam rzucić okiem na ważne wiadomości bez wyciągania telefonu z torebki. Fajną opcją jest też sterowanie aparatem – przydało mi się to np. podczas wspólnego zdjęcia z przyjaciółką. Komendy głosowe i wbudowany asystent również działają, choć korzystałam z nich sporadycznie.
Jeśli chodzi o funkcje zdrowotne, mamy tu naprawdę sporo: pomiar tętna, ciśnienia, saturacji, monitor snu, cykl miesiączkowy, przypomnienia o nawodnieniu czy ćwiczenia oddechowe. Przyznam, że nie spodziewałam się aż tak rozbudowanego pakietu w tej cenie. Tryby sportowe obejmują bieganie, rower, liczenie kalorii, krokomierz, stoper i pomiar dystansu. Do tego mamy dodatkowe opcje jak kompas, kalkulator czy prognoza pogody.
Na koniec zostawiłam coś, co rzadko pojawia się w budżetowych modelach – obsługę NFC. Można więc płacić zegarkiem, co bardzo podnosi komfort użytkowania.
Działanie zegarka na jednym naładowaniu to aspekt, który mnie pozytywnie zaskoczył. Urządzenie działało 7 dni w trybie normalnej pracy, a w trybie czuwania aż 25 dni – to naprawdę imponujące wyniki jak na smartwatcha w tak przystępnej półce cenowej (do 400 zł). Oczywiście, w zależności od konkretnego modelu, te parametry mogą się zwiększać lub zmniejszać, ale moim zdaniem to jest prawdziwy efekt "wow", szczególnie w porównaniu z droższymi urządzeniami, które testowałam wcześniej.
Czy warto kupić smartwatch Valdus? To zależy od Twoich oczekiwań, ale jeśli szukasz prostego i wygodnego modelu do codziennego użytku, ten zegarek naprawdę może pozytywnie zaskoczyć. Oto, co moim zdaniem warto wziąć pod uwagę:
Valdus to smartwatch, który pokazuje, że w niższej półce cenowej da się znaleźć coś naprawdę sensownego. Po kilku dniach użytkowania nie miałam wrażenia, że korzystam z czegoś „budżetowego” – wręcz przeciwnie, zegarek sprawdził się w różnych sytuacjach i nie dawał powodów do narzekania. Największe wrażenie zrobiła na mnie jego wygoda – to jeden z tych modeli, które zakładasz rano i zapominasz, że masz je na ręce aż do wieczora. Dobrze leży, nie przeszkadza i pasuje zarówno do codziennego ubioru, jak i do bardziej aktywnego dnia.
Nie każdemu musi odpowiadać kompaktowy format czy sposób działania ekranu, ale w moim przypadku sprawdził się naprawdę dobrze. Uważam, że to propozycja dla osób, które chcą czegoś prostego, ładnego i solidnie działającego – bez konieczności wydawania dużych pieniędzy. Jeśli jesteś właśnie na etapie szukania smartwatcha, który nie rozczaruje Cię po kilku dniach, a jednocześnie nie opróżni portfela – Valdus będzie dobrym wyborem!
Mam konto
Nie mam konta
Załóż konto
Administratorem Twoich danych osobowych będzie właściciel sklepu Zegarownia.pl - firma 57 Concepts Sp. z o.o. Sp. k. Al. Witosa 31, lok. 115, 00-710 Warszawa. Podanie danych jest dobrowolne, ale korzystanie ze sklepu internetowego może okazać się nie w pełni możliwe. Masz prawo wglądu do treści moich danych osobowych, ich poprawiania i usunięcia. Dane osobowe przetwarzane będą przez okres 10 lat.
Zapomniane hasło