Suunto Race vs Race 2 – kto wygra ten bieg? Porównujemy kultowe serie!

Suunto

Suunto Race vs Race 2 – kto wygra ten bieg? Porównujemy kultowe serie!

Kuba Kowalewski

Człowiek w ciągłym ruchu. Jeśli nie próbuje jakiejś nowej dyscypliny sportowej, to prawdopodobnie jest w trasie i łapie stopa do Chorwacji. Miłośnik smartwatchy i zegarków zaawansowanych technicznie.

10 październik 2025

Kiedy Suunto wypuściło model Race, wielu użytkowników (w tym ja!) uznało, że to w końcu długo wyczekiwany krok w stronę nowoczesnych zegarków sportowych. AMOLED-owy ekran, świetna nawigacja, porządna bateria — czego chcieć więcej? No właśnie. Minął rok i na scenę wchodzi Suunto Race 2, który wygląda znajomo, ale jednocześnie obiecuje, że wszystko będzie „trochę lepsze”.

 

Pierwsze wrażenie – znajomy wygląd, nowe odczucia

Na pierwszy rzut oka oba zegarki są do siebie bardzo podobne — mają ten sam charakterystyczny, sportowy styl Suunto, duży ekran i solidną kopertę. Ale kiedy założysz Race 2 na nadgarstek, od razu czuć różnicę: jest lżejszy, cieńszy i lepiej leży. Jeśli biegasz w długich dystansach albo trenujesz codziennie, ta różnica w komforcie naprawdę ma znaczenie. W dodatku ekran w nowym modelu to prawdziwy majstersztyk. Nadal jest AMOLED, ale większy (1,5 cala!) i jaśniejszy, z bardziej płynnymi animacjami. W słońcu wszystko widać doskonale, a kolorybardziej nasycone. To trochę jak przesiadka ze starego smartfona na nowy — nie wiesz, że tego potrzebujesz, dopóki nie zobaczysz różnicy.

 
Suunto Race vs Race 2
 

Nowy poziom wytrzymałości – bateria, która imponuje

Jedną z największych bolączek pierwszego Race’a była bateria. Jasne, w trybie oszczędnym działał długo, ale gdy korzystało się z GPS i AMOLED-a, potrafił paść szybciej, niż byśmy chcieli. W Race 2 Suunto mocno nad tym popracowało — nowy procesor i lepsze zarządzanie energią sprawiają, że można naprawdę zapomnieć o ładowarce. Producent mówi o nawet 18 dniach działania, a przy aktywnym GPS — ponad 50 godzin. W praktyce to znaczy, że spokojnie można zabrać zegarek na tygodniowy wyjazd czy ultramaraton i nie martwić się, czy starczy baterii.

 
Wytrzymała bateria w Suunto Race 2
 

Koniec z kaprysami czujników

Kolejna rzecz, którą poprawiono, to czujniki. W starym Race’u optyczny pomiar tętna bywał kapryśny — zwłaszcza przy intensywnym treningu. Race 2 ma nowy czujnik i zmienioną konstrukcję spodu zegarka, co przekłada się na bardziej stabilne wyniki. GPS też działa lepiej — sygnał łapie szybciej i jest dokładniejszy, nawet w lesie czy między budynkami. Czy różnica jest kolosalna? Nie, ale zauważalna — szczególnie jeśli biegasz w górach albo trenujesz z konkretnymi strefami tętna.

 
Ulepszone czujniki w serii Race 2
 

Codzienność w sportowym wydaniu

Pod względem funkcji oba zegarki mają mnóstwo do zaoferowania. Tryby sportowe? Ponad setka do wyboru. Analiza treningu, regeneracja, śledzenie snu, pomiar stresu — wszystko, co sportowiec (albo po prostu aktywna osoba) potrzebuje. W Race 2 menu jest trochę szybsze, animacje płynniejsze, a sam interfejs bardziej dopracowany. Niby drobiazgi, ale razem sprawiają, że korzysta się z zegarka z większą przyjemnością. Na co dzień oba modele radzą sobie dobrze — powiadomienia z telefonu, monitorowanie aktywności, tętno przez całą dobę. Jeśli jednak liczysz na pełnoprawne „smartwatchowe” funkcje, jak płatności czy muzyka offline, to Suunto wciąż stawia przede wszystkim na sport, nie na gadżety.

 
Sport z Suunto Race i Suunto Race 2
 

Race czy Race 2 – co wybrać?

Czy warto dopłacić do Race 2, jeśli masz już Race’a? To zależy. Jeśli trenujesz amatorsko, a Twój zegarek działa bez zarzutu, nie ma presji, by od razu wymieniać. Ale jeśli jesteś osobą, która lubi mieć najlepszy możliwy ekran, lepszą baterię i dokładniejsze pomiary, to Race 2 będzie dla Ciebie dużym krokiem naprzód. Z drugiej strony, starszy model pewnie stanieje, więc jeśli dopiero chcesz wejść w świat Suuntopierwszy Race może być teraz bardzo opłacalnym wyborem.

 
Race 2 czy Race - który model wybrać?
 

Suunto Race vs Race 2 – nie musisz gonić nowości, ale warto ją poznać

Suunto Race 2 nie jest rewolucją, ale jest świetną ewolucją. To ten sam sprawdzony zegarek, tylko bardziej dopracowany w każdym detalu. Lepszy ekran, dłuższa praca baterii, dokładniejsze pomiary i większy komfort — wszystko to razem sprawia, że nowy model po prostu „robi robotę”. Jeśli więc szukasz partnera do treningów, który nie zawiedzie Cię ani na szlaku, ani w codziennym użytkowaniu — Suunto Race 2 to pewny wybór. A jeśli masz już Race’a, spokojnie – Twój zegarek wciąż daje radę.


Kuba Kowalewski

Człowiek w ciągłym ruchu. Jeśli nie próbuje jakiejś nowej dyscypliny sportowej, to prawdopodobnie jest w trasie i łapie stopa do Chorwacji. Miłośnik smartwatchy i zegarków zaawansowanych technicznie.