Kwarcowa rewolucja – początek niezwykłych przemian!

Rozmaitości

Kwarcowa rewolucja – początek niezwykłych przemian!

Robert Sternicki

Lubi luksusowe zegarki, ubóstwia automaty i kolekcjonuje je pasjami. Jednocześnie uważnie śledzi wszelkie nowinki i wydarzenia ze świata zegarków. Prywatnie namiętnie pływa i podróżuje po różnych zakątkach świata.

26 września 2022

Wielkie wynalazki niosą za sobą wielkie zmiany. Czy tak było i w tym przypadku? Jak pojawienie się zegarków kwarcowych wpłynęło na szwajcarski przemysł zegarmistrzowski? Jakie zmiany zaszły na hermetycznym szwajcarskim rynku?

 

Okres dominacji szwajcarskich zegarków

Druga wojna światowa znacząco wpłynęła na przemysł. Kraje, które brały czynny udział w konflikcie, przebranżowiły fabryki i skupiły się na celach militarnych. Szwajcaria dzięki zachowaniu neutralności mogła swobodnie produkować zegarki na rynek konsumencki. Dzięki temu przez długie lata wiodła prym. Stała się wręcz monopolistą. Zdobyła ponad 50% rynku, stan ten utrzymywał się aż do lat 70. Szwajcarska branża zegarmistrzowska nieustannie się rozwijała. Planowano stworzenie pierwszego zegarka kwarcowego. Podobne ambicje mieli producenci z odległej Japonii. Nikt nie zdawał sobie sprawy, jak ten wynalazek wpłynie na losy całej branży, a ten proces w dziejach zegarmistrzostwa będzie nosiła nazwę jako kwarcowa rewolucja.

 

Kwarcowa rewolucja

 

Pierwszy zegarek kwarcowy – początek prawdziwej rewolucji

Wyścig trwał w najlepsze, do momentu, kiedy to japońska marka Seiko zaprezentowała w 1969 roku model Astron 35 SQ. Pierwsze zegarki napędzane baterią kwarcową były dość drogie. Dlatego nie stanowiły realnego zagrożenia dla producentów modeli mechanicznych. Postęp technologii i zmniejszenie kosztów produkcji a co za tym idzie finalnej ceny produktu, spowodowały, że zegarki kwarcowe zyskały na popularności. Konsumenci dostrzegli zalety nowej technologi, takie jak dokładność. Szwajcarzy w tym samym czasie, a nawet trochę wcześniej stworzyli mechanizm kwarcowy Ebauches SA Beta 21. Okazał się on zbyt skomplikowany, dlatego nie wszedł do seryjnej produkcji. Tak zaczął się niezwykle trudny okres dla szwajcarskiej branży zegarmistrzowskiej. Nazwano go kwarcową rewolucją, zamiennie używano również określenia kryzys kwarcowy.

Początek kwarcowej dominacji

Japończycy świętowali sukces, ale nie spoczywali na laurach. Seiko skupiało się na udoskonalaniu swojej technologii. Wprowadzono również pierwsze modele z wyświetlaczem LED. Model Pulsar miał swój filmowy debiut na nadgarstku Jamesa Bonda. Moda na zegarki z wyświetlaczami ledowymi trwała w najlepsze. Jak każdy trend, ten też był chwilowy. Klienci zaczęli dostrzegać wady i mankamenty zegarków tego typu. Seiko miało w zanadrzu udoskonalone modele z wyświetlaczem LCD. Japońskie marki rosły w siłę, w tym samym czasie rynek szwajcarski zaczął podupadać. Sporo firm ogłosiło bankructwo, inne redukowały zatrudnienie w poszukiwaniu oszczędności. Azjatyccy producenci z czasem wyrobili sobie renomę. Warto zaznaczyć, że nie poprzestali na produkcji zegarków kwarcowych. Ich oferta była znacznie szersza. Marka Orient i Orient Star posiada szereg wyjątkowych zegarków automatycznych. Citizen zasłynął z nowoczesnego rozwiązania, jakim jest technologia Eco-Drive. Seiko promował zegarki solarne, które również zyskały na popularności. Jedną z najbardziej rozpoznawalnych japońskich marek jest Casio, w tym kultowa seria Vintage. Mówiąc o japońskich osiągnięciach, nie można zapomnieć o niemalże niezniszczalnym G-Shocku, zegarku do zadań specjalnych! Jak widać, na obecne rozłożenie sił na Japonię oraz Szwajcarię wpływ miała rewolucja kwarcowa

 

zegarki damskie markic casio seria sheen srebrny i różowo złoty

 

Szwajcarski rynek zegarmistrzowski w obliczu kryzysu

Kryzys kwarcowy był punktem zwrotnym, początkiem przemian. Dominacja zegarków kwarcowych dla szwajcarskiej branży zegarmistrzowskiej była ogromnym ciosem. Wiele przedsiębiorstw ogłosiło upadłość, inne redukowały zatrudnienie, jak i zaciągali niebotyczne pożyczki. Remedium na kryzys znaleźli Nicolas G. Hayek oraz Ernst Thomke. Dzięki nim wdrożono reformy. Wspomniany Ernst Thomke zmodernizował i przekształcił Ebauches SA w firmę ETA. Dzięki temu działaniu zmniejszono koszty. Hayek natomiast stał za rozbudowanym planem naprawczym. Produkcje mechanizmów zlecono firmie ETA SA, pozostali gracze na rynku mieli się skupić na produkcji zegarków oraz działaniach marketingowo-sprzedażowych. Koncepcje zaakceptowały szwajcarskie banki, które zainwestowały w nowo powstały koncern SMH (który przekształcił się następnie w znaną na całym świecie Swatch Group) ponad 550 mln CHF. Jak poszczególne firmy poradziły sobie w dobie kryzysu? Różnie. Firma Ronda przebranżowiła się i zaczęła produkcję mechanizmów kwarcowych, zyskując z czasem uznanie całej branży. Marka Epos, którą stworzył James Aubert, przetrwała dzięki Peterowi Hoferowi, który głęboko wierzył w powrót popularności zegarków mechanicznych. Wystarczyło tchnąć nowe życie w przedsiębiorstwo, by odbić się od dna. Inni gracze tacy jak Tissot czy Certina przetrwali trudne czasy dzięki pasji, jak i innowacyjnemu podejściu. Im zawdzięczamy szereg technologicznych nowinek, jak i kultowych zegarków takich jak Tissot PRX.

 

zegarek 35 mm marka tissot seria prx zloty

 

Czasy zrównoważonej konkurencji

Czy rewolucja kwarcowa wywarła wpływ na branżę zegarkową? Oczywiście, że tak. Zmieniała jej oblicze. Nadała nowy tor. Zegarek się stał przedmiotem dostępnym dla szerszej rzeszy odbiorców. Z drugiej strony szwajcarskie zegarki z oznaczeniem Swiss Made, są obecnie uważane za synonim luksusu i precyzji, i mają swoich wiernych zwolenników. Co daje konkurencja? Większy wybór dla klientów. Zegarki kwarcowe do dzisiaj cieszą się niesłabnącą popularnością. Oprócz znanych japońskich firm, prym w produkcji mechanizmów kwarcowych wiedzie marka Ronda. Podejmuje ona obecnie próby powrotu do korzeni, tworząc mechanizmy z naciągiem automatycznym. Stara się wypełnić niszę. Dzięki temu już niedługo jest szansa na jakościowy mechaniczny zegarek w przystępnej cenie. A ty preferujesz modele mechaniczne czy kwarcowe?


Robert Sternicki

Lubi luksusowe zegarki, ubóstwia automaty i kolekcjonuje je pasjami. Jednocześnie uważnie śledzi wszelkie nowinki i wydarzenia ze świata zegarków. Prywatnie namiętnie pływa i podróżuje po różnych zakątkach świata.