W ostatnim czasie zauważamy znaczący wzrost popularności zegarków o średnicy koperty 38 mm. Pojawiają się one coraz częściej w ofertach wiodących marek, a ich odbiór na rynku jest nad wyraz pozytywny. W skali globalnej, klienci chętnie i z rosnącą śmiałością sięgają po mniejsze modele, które jeszcze nie tak dawno kojarzone były głównie z leciwymi zegarkami vintage i pozostawały przedmiotem zagadkowego tabu. Zastanówmy się, co leży u podstaw tej zmiany.
Pierwsze zegarki naręczne były, wedle dzisiejszych standardów, filigranowe. Średnica kopert męskich egzemplarzy z początku XX wieku rzadko przekraczała 35 mm, co teraz wydaje się wręcz niewiarygodne. Przede wszystkim było to spowodowane bardzo prozaicznym aspektem, a mianowicie wygodą użytkowania. Zegarki naręczne początkowo zarezerwowane były dla kobiet i miały charakter biżuteryjny, a mężczyźni nosili znacznie większe zegarki kieszonkowe, które przez wiele lat były postrzegane jako atrybut prawdziwego dżentelmena. Dopiero frontowe realia Wielkiej Wojny dowiodły, że komfort odczytu aktualnej godziny bezpośrednio z kompaktowego urządzenia umieszczonego na nadgarstku jest nie do przecenienia, a rozwiązanie to przeszło z okopów i pól bitew do świata cywilnego. Warto także nadmienić, że ze względu na technologiczne ograniczenia epoki, miniaturyzacja konstrukcji zegarka była utożsamiana z rzemieślniczym kunsztem, precyzyjną pracą manualną jego wytwórcy, a także wpisywała się w ówczesne kanony dyskretnych męskich akcesoriów.
Istotne zmiany przyszły w drugiej połowie XX wieku. Wraz z nadejściem kwarcowej rewolucji w latach 70. i rozpowszechnieniem się tańszych w produkcji mechanizmów kwarcowych, przemysł zegarmistrzowski stał się bardziej masowy, a jego wyroby szerzej dostępne. Projektanci zaczęli śmielej niż kiedykolwiek wcześniej eksperymentować z formą i gabarytami zegarków. Można powiedzieć, że od tego czasu zegarki nieprzerwanie rosły w oczach. Modele o średnicy koperty znacznie przekraczającej 40 mm stały się normą. I chociaż ich popularność długo zdawała się nie przemijać, wszystko wskazuje na to, że wreszcie znaleźliśmy się w punkcie zwrotnym.
Rozmiar zegarka to temat, który w kręgach pasjonatów poruszany jest regularnie. Wielość skrajnie różnych preferencji i przyzwyczajeń sprawia, że ta z pozoru błaha kwestia potrafi wzbudzać wiele kontrowersji i bardzo często staje się przedmiotem zagorzałych dyskusji. Z konfrontacji argumentów natury historycznej, estetycznej i pragmatycznej wyłania się tęsknota za mniejszymi zegarkami. W branżowej przestrzeni informacyjnej coraz częściej spotkać można się z poglądem, że na rynku brakuje modeli w kopertach o średnicy mniejszej niż 40 mm, a rozmiar 38 mm systematycznie przywoływany jest jako ten szczególnie pożądany. Jest on uznawany za swojego rodzaju pomost między przeszłością i teraźniejszością – kompromis między historycznym rozmiarem męskiego zegarka, a współczesnymi standardami. Za sprawą internetowych grup i forów zrzeszających miłośników zegarków, potrzeby klientów wybrzmiewają głośniej niż kiedykolwiek i szybko docierają do grupy, która odpowiada za kreowanie samej podaży. Producenci zegarków wsłuchują się bowiem uważnie w sygnalizowane przez rynek potrzeby i starają się zaspokajać je na bieżąco.
Jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek, która do swojej oferty sukcesywnie wprowadza męskie zegarki o mniejszych kopertach jest firma Tissot. Od wielu lat jest ona synonimem najwyższej jakości szwajcarskiego zegarmistrzostwa, a jej technologiczne innowacje i dopracowane projekty cenione są na całym świecie. Wśród propozycji cieszących się wyjątkowo dużym zainteresowaniem, specjalne miejsce z pewnością zajmuje seria zegarków Tissot Gentleman. Niedawno do tej kolekcji dołączyły kolejne referencje, tym razem w nowej, zmniejszonej odsłonie. Średnica koperty modelu wynosi 38 mm, a jej grubość to 12 mm. Redukcja średnicy modelu o 2 mm w stosunku do pierwowzoru całkowicie zmienia jego odbiór. Nowy Tissot Gentleman jest bardziej zwarty w swojej konstrukcji, przez co przestrzeń tarczy sprawia wrażenie lepiej zagospodarowanej i w pełni wykorzystanej, przy zachowaniu maksymalnej czytelności. Największe zaskoczenie przychodzi jednak w momencie pierwszej przymiarki. Zegarek układa się na nadgarstku wprost fenomenalnie, wypełniając go i przylegając do niego na całej rozciągłości wymiaru lug to lug (odległość od jednego ucha koperty do drugiego). Jednocześnie pozostaje dyskretny i nie “zawłaszcza” ręki użytkownika.
Pod względem parametrów technicznych, nowy Gentleman oferuje to, co znamy z pierwotnej wersji. Mamy więc do czynienia z uniwersalnym zegarkiem automatycznym, którego sercem jest niezawodny mechanizm ETA Powermatic 80. Model wyposażony jest w bransoletę ze stali szlachetnej i odporne na zarysowania szkło szafirowe, które chroni tarczę z nakładanymi indeksami, wykończoną szlifem słonecznym. Cyferblat występuje w czterech wariantach kolorystycznych: srebrzystym, czarnym, granatowym i zielonym, co daje nam wystarczającą elastyczność wyboru, w zależności od upodobań i przeznaczenia zegarka. Dzięki wodoszczelności ustalonej na poziomie 10 ATM, nosząc zegarek nie musimy obawiać się kontaktu z wodą, nawet w trakcie pływania.
Niemiecka firma Junghans słynie z minimalistycznych projektów, w których zgodnie z głównym postulatem Bauhausu “forma wynika z funkcji”. Cechuje je prostota, przejrzystość i funkcjonalność. Marka Junghans nawiązała w latach 50. ubiegłego wieku współpracę ze słynnym architektem i projektantem Maxem Billem, absolwentem szkoły Bauhausu w Dessau, w efekcie czego powstała ikoniczna kolekcja zegarków, nazwana na jego cześć. Modele z serii zegarków Junghans max bill od wielu dekad urzekają swoją uporządkowaną i harmonijną stylistyką, oferując równocześnie znakomitą jakość wykonania i wysoką wartość zegarmistrzowską. W kontekście naszych rozważań poświęconych rozmiarowi bardzo istotny jest fakt, że w portfolio firmy nie brakuje modeli o mniejszych kopertach.
Przykładem niewielkiego zegarka, który łączy w sobie charakterystycznego ducha Bauhausu ze świetną specyfikacją jest Junghans Max Bill Automatic 027/3501.02 o średnicy koperty 38 mm. Model jest wyposażony w mechanizm automatyczny Junghans J800.1, sferyczne szkło szafirowe i czarny pasek ze skóry naturalnej. Na schludnej, lekko zaoblonej białej tarczy zegarka nakreślono smukłe indeksy godzinowe i minutowe, które umożliwiają szybki i bezproblemowy odczyt godziny. Jest to projekt wybitnie nieskomplikowany, który mimo swojej surowości przyciaga i zatrzymuje uwagę. Jego urok drzemie w oszczędności formy i niewymuszonej elegancji, która mówi sama za siebie. Nienachalna średnica koperty, wynosząca 38 mm dopełnia cały projekt, podkreślając ponadczasowy charakter zegarka.
W pierwszej kolejności warto pochylić się nad tym, jakie korzyści wynikają z posiadania i noszenia zegarka o mniejszej kopercie. Przywołana wcześniej wygoda użytkowania jest według mnie czynnikiem kluczowym. Zegarek, który jest wygodny w noszeniu można poznać po tym, że jego obecność na nadgarstku jest w sensie fizycznym praktycznie nieodczuwalna. Nie powoduje żadnego dyskomfortu, nie zmienia swojego położenia w sposób niekontrolowany, nie wymusza na nas ciągłego poprawiania zatrzymującego się na nim rękawa czy mankietu. Gdy nosimy zegarek we właściwym rozmiarze, wykonywanie wszystkich codziennych czynności automatycznie staje się prostsze i przyjemniejsze, natomiast gdy użytkujemy egzemplarz za duży, znacznie wychodzący poza obręb nadgarstka, borykamy się niejako z cichym, ale uciążliwym sabotażystą wielu naszych poczynań. Faktem jest, że stosunkowo niewielkie zegarki o średnicy koperty mniejszej niż 40 mm na większości nadgarstków układają się się po prostu lepiej, bardziej naturalnie. Co więcej, prezentują się one proporcjonalnie: nie dominują i nie przytłaczają optycznie ręki noszącego. Mniejsze zegarki współgrają więc z naszą anatomią, a Tissot Gentleman i Junghans Max Bill w wersji 38 mm są tego najlepszym przykładem.
Szybki przegląd kolekcji czołowych marek pozwala błyskawicznie stwierdzić, że mamy obecnie do czynienia ze pewnego rodzaju powrotem do korzeni. Duże zegarki o masywnych kopertach, które w ciągu ostatnich kilkunastu lat były wszechobecne, stopniowo ustępują miejsca zdecydowanie mniejszym modelom, przywodzącym na myśl wspominane przez wielu z rozrzewnieniem projekty znane z ubiegłego wieku. Jaka jest przyczyna tego fenomenu? Czy jest to wyłącznie podręcznikowy przykład cyklicznej zamiany trendów, czy może początek wielkiego przełomu, który całkowicie odmieni oblicze branży? Odpowiedź na to pytania przyniesie przyszłość, jednak już teraz można przewidywać, że zegarki o średnicach kopert takich jak 38 mm zostaną z nami na dłużej. Za ich atrakcyjnością przemawiają istotne walory praktyczne i estetyczne. Nie mamy więc do czynienia z chwilowym krzykiem mody, a raczej ze świadomym, popartym zbiorową refleksją zwrotem w stronę sprawdzonych rozwiązań, które są ściśle związane z tradycją zegarmistrzostwa i wynikają z samej funkcji użytkowej zegarka naręcznego.
Mam konto
Nie mam konta
Załóż konto
Administratorem Twoich danych osobowych będzie właściciel sklepu Zegarownia.pl - firma 57 Concepts Sp. z o.o. Sp. k. Al. Witosa 31, lok. 115, 00-710 Warszawa. Podanie danych jest dobrowolne, ale korzystanie ze sklepu internetowego może okazać się nie w pełni możliwe. Masz prawo wglądu do treści moich danych osobowych, ich poprawiania i usunięcia. Dane osobowe przetwarzane będą przez okres 10 lat.
Zapomniane hasło