Polskie marki zegarmistrzowskie

Polskie marki zegarmistrzowskie

Basia Karasińska

Basia trzyma rękę na pulsie, jeśli chodzi o to, co modne i trendy. Również w zegarkach. Jako wielbicielka aktywnego trybu życia, chętnie przebywa w klubie fitness i siłowni. To dzięki niej poznasz możliwości zegarków sportowych i fitness trackerów.

10 listopada 2020

Rynek zegarmistrzowski jest dziś wypełniony po brzegi. Co więcej, zegarki z różnych zakątków świata są dostępne na wyciągnięcie ręki, co jest możliwe dzięki sklepom internetowym. Warto jednak zweryfikować, czy nie sprawdza się w tym wypadku powiedzenie „cudze chwalicie, swego nie znacie”. No właśnie, jakie polskie marki zegarmistrzowskie znacie? W obecnych czasach wspieranie polskich producentów jest szczególnie ważne, dlatego pozwólcie, że przedstawię Wam kilka polskich marek tworzących wyjątkowe zegarki.

Balticus - manufaktura zegarków prosto znad polskiego morza

Początki marki Balticus sięgają 2014 roku, kiedy to jej założyciel, Bartosz Knop, wrócił do kraju z Islandii, gdzie pracował w polsko-islandzkiej spółce. Balticus zrodził się ze szczerej pasji, która z czasem wyewoluowała w pomysł na biznes. Nazwa jest nieprzypadkowa - właściciel pochodzi z Władysławowa - nawiązanie do Morza Bałtyckiego było więc nieuniknione.

Zegarki Balticus wnoszą na rynek powiew świeżości. Istotny jest tu sam koncept, który zapewnia marce spójność i sprawia, że jest bardziej zapamiętywana. Projekty nawiązują bezpośrednio do tematyki morskiej, rozgwieżdżonego nieba czy faz księżyca. A zaczęło się od poszukiwań materiału do tarczy zegarka Gwiezdny Pył, które Bartosz Knop prowadził na tematycznej grupie facebookowej! Marka z roku na rok rozwija się coraz intensywniej i nie ukrywa, że jej ambicją jest podbicie rynków zagranicznych. Niedawno ambasadorem Balticusa został piłkarz Kamil Grosicki, który na co dzień gra w angielskim klubie West Bromwich Albion.

Do przykładowych kolekcji marki możemy zaliczyć: Sky, Gwiezdny Pył, Fala czy Fazy Księżyca. Brzmią dość jednoznacznie, prawda?

Zegarki Balticus

Błonie, czyli przełom na polskim rynku zegarmistrzowskim

Kolejną marką, o której nie sposób nie wspomnieć w kontekście polskiej tradycji zegarmistrzowskiej, są Błonie. Firma powstała w październiku 1959 roku, kiedy to z fabryki wyruszyła pierwsza seria zegarków. Decyzję o ich produkcji podjęto już 3 lata wcześniej Urządzenia tworzono na licencji radzieckiej, choć z czasem planowano rozpocząć produkcję własnych części. Dodatkowym problemem był brak wykwalifikowanej kadry, co skutkowało nie najlepszą jakością pierwszych modeli, które za to mogły poszczycić się wdzięcznymi nazwami w rodzaju „Błonie”, „Bałtyk”, „Dukat”, „Lech” czy „Wars”. Z czasem jakość udało się poprawić i Błonie zaczęły zyskiwać uznanie wśród klientów. Do pierwszych elementów produkowanych przez markę samodzielnie należały płyty i mostki mechanizmów modelu 2409. Do roku 1969 w tej polskiej fabryce powstało około 1,2 mln zegarków.

Po upadłości, którą Błonie ogłosiły w 2003 roku przez 11 lat o marce zaginął słuch. Jednak w 2014 roku nastąpił wielki powrót w nowej, odświeżonej odsłonie. Rok później ukazał się nowy model zegarka, limitowany do 500 egzemplarzy. Jednym z najbardziej znanych czasomierzy z nowej edycji jest zegarek wypuszczony w 75. rocznicę bitwy o Anglię, który stanowi hołd dla polskich pilotów z Dywizjonu 302 biorących w niej udział. Niedawno marka zapowiedziała premierę trzech nowych modeli, która została zaplanowana na listopad. Warto czekać, bo propozycje Błoni z nostalgią przenoszą nas do lat 60. ubiegłego wieku. Ich design to odpowiedź na wciąż rosnące zainteresowanie wzornictwem tamtych czasów.

Zegarki Błonia

Plantwear - z miłości do drewna

Marka Plantwear pochodzi z Radzynia Podlaskiego, gdzie mieści się manufaktura, w której powstają zegarki z drewna. Za tym wyjątkowym pomysłem idzie idea ekologii - drewno jest biodegradowalne, ma większe szanse na rozłożenie się niż plastik. Dodatkowo, każdy kawałek jest inny, ma swoją unikalną strukturę. Twórcy zegarków Plantwear to pasjonaci, którzy w swoją pracę wkładają całe serce, zwyczajnie pragnąc zadowolenia swoich klientów. To ludzkie, szczere podejście zaowocowało gronem wiernych klientów. Marka unika pustych sloganów, które obiecują szczęście wynikające z posiadania zegarka i niezniszczalność czasomierza. W zamian proponuje pomoc w razie uszkodzenia modelu oraz unikalny design.

Na naszym blogu przeczytasz artykuł o najciekawszych aspektach działalności Plantwear, pracy z drewnem czy jego właściwościach, który ukazał się w formie wywiadu przeprowadzonego z twórcami marki.

Zegarki Plantwear

Xicorr, czyli polska nisza zegarmistrzowska

Ostatnią marką, o której chcę Wam dziś opowiedzieć jest Xicorr zajmujący się produkcją zegarków nawiązujących do klasyków polskiej motoryzacji. Firma powstała w 2012 roku i od tamtej pory tworzy modele o niebanalnym wzornictwie. Skąd natomiast, także niebanalna, nazwa? Jest ona wariacją na temat słowa „sikor”, które oryginalnie modyfikuje. W gwarze warszawskiej oznacza ono nic innego jak zegarek naręczny.

Projekty Xicorra są inspirowane autami powstającymi w znanej fabryce FSO. Do ich produkcji używa się najwyższej jakości materiałów takich jak stal szlachetna, mechanizmy mechaniczne czy twarde szkło szafirowe. Ale do rzeczy, o które samochody konkretnie chodzi? Kolekcje, które podkreślają piękno dawnych pojazdów mają nazwy wzorowane na ich modelach: M20, 200, Syrena Sport, czy F125p Akropolis. Mamy tu więc pierwszy polski samochód osobowy Warszawa M20 produkowany od początku lat 50. do 70. ubiegłego wieku, jego modyfikację z 1957 roku Warszawa 200 czy kultowego już Fiata 125p.

Zegarki Xicorr

Nie wiem jak Wam, ale mnie powyższy przegląd uświadomił, jak duży kawałek historii jest zamknięty w zegarkach - ile nawiązań, kontekstu historycznego i kulturowego mogą kryć w sobie te urządzenia. Nosząc zegarki od polskich marek, stajemy się poniekąd ich ambasadorami - wspieramy rodzimy rynek, który, jak się okazuje, ma nam do zaoferowania naprawdę sporo! Już dziś zapraszam Was do sklepu internetowego Zegarowni, gdzie znajdziecie modele producentów, o których była mowa w dzisiejszym artykule.


Basia Karasińska

Basia trzyma rękę na pulsie, jeśli chodzi o to, co modne i trendy. Również w zegarkach. Jako wielbicielka aktywnego trybu życia, chętnie przebywa w klubie fitness i siłowni. To dzięki niej poznasz możliwości zegarków sportowych i fitness trackerów.