Alternatywa dla zegarków Zenith. Najlepsze propozycje

Porady

Alternatywa dla zegarków Zenith. Najlepsze propozycje

Robert Sternicki

Lubi luksusowe zegarki, ubóstwia automaty i kolekcjonuje je pasjami. Jednocześnie uważnie śledzi wszelkie nowinki i wydarzenia ze świata zegarków. Prywatnie namiętnie pływa i podróżuje po różnych zakątkach świata.

24 marca 2022

Jak w każdej branży, tak i w zegarmistrzostwie istnieje silny podział na segmenty cenowe. Jest to związane z potrzebami konsumentów, którzy dysponują różnymi zasobami gotówki. Ceny zegarków zaczynają się od kwot równoważnych cenie małej kawy w Starbucks, natomiast górnego pułapu już nie ma. Wiadomo jednak, że czasami marzymy o zegarku, który przekracza drastycznie nasz budżet… I co wtedy? Wtedy warto znaleźć tańszą alternatywę, która spełni nasze wymagania! Poznaj alternatywy dla zegarków Zenith!

 

Zenith - szwajcarskie piękno z wysokiej półki

Marka Zenith narodziła się w 1865 roku w miasteczku Le Locle w Szwajcarii. To słynne miasteczko jest kolebką nie tylko dla Zenitha, tutaj powstały także inne manufaktury, na przykład Tissot, która również kojarzona jest z zegarkami premium. Zenith cechowało nowatorstwo. Założyciel marki, Georges Favre-Jacot, to wizjoner, który w wieku 22 lat przeorganizował produkcję swojego zakładu tak, by wszystko odbywało się w jednym miejscu (co kosztowało go wiele wysiłku ze względu na skomplikowanie regionu). Dzisiaj Zenith to symbol niesamowitego sukcesu młodego wizjonera, a marka sprzedaje zegarki z najwyższej półki. Dość, by powiedzieć, że Zenith stoi dumnie obok takich producentów jak Hublot, Omega, Eberhard, IWC oraz Blancpain.

Ceny zegarków Zenith nie należą do najniższych. Modele nowe, nieużywane, startują od 20 tysięcy złotych. Sporo, prawda? Tym bardziej z przyjemnością pokażę ci tańsze (ale wcale nie gorsze!) alternatywy dla zegarków Zenith, które bez problemu kupisz w naszym sklepie!

 
Alternatywa dla zegarków Zenith lifestyle
 

Zegarek Zenith El Primero Homages kontra Lorus Sports Chronograph

Na pierwszy ogień biorę zegarek Zenith El Primero Homages i jego alternatywę Lorus Sports Chronograph. Najważniejsza rzecz w tym zestawieniu to cena. Model od szwajcarskiej manufaktury kosztuje w granicach, bagatela 35-40 tysięcy złotych. Oznacza to jedno - albo pożyczkę w parabanku na wiele smutnych lat, albo wyłożenie oszczędności składanych na ślub swojego dziecka. Zenith El Primero wygląda naprawdę świetnie. Bransoleta ze stali szlachetnej, wspaniała czytelna tarcza z subtarczami chronografu, no i oczywiście to, co najważniejsze, czyli mechanizm automatyczny, cechujący się aż 36 tysiącami wahnięć na godzinę… wszystko to sprawia, że miękną kolana, zwłaszcza że na ręku prezentuje się magicznie dzięki poduszkowatemu kształtowi koperty.

Wiadomo jednak, że pieniądze są tutaj głównym wyznacznikiem, dlatego w szranki z nim stanął Lorus Sport Chronograph, który robi nie mniejsze wrażenie niż jego bogaty kuzyn. Modele są do siebie łudząco podobne, nie ma co się oszukiwać. Drobna różnica widoczna jest w kształcie koperty. Tarcza Lorusa jest równie czytelna, także wyposażona w chronograf oraz niewielki datownik dni miesiąca usytuowany między godziną 5 a 6. Lorus Sport Chronograph pracuje dzięki mechanizmowi kwarcowemu, jest to duża zaleta, ponieważ w przypadku braku chęci noszenia przez jakiś czas zegarka na ręku nie musimy martwić się o misterne ponowne nakręcanie (automaty mają rezerwę chodu, po której wyczerpaniu musimy na nowo nakręcić model). Różnica w cenie jest kolosalna - Lorus waha się kwotowo w granicach 550 złotych!

 
Zegarek męski Lorus Sports Chronograph i Zenith El Primero
 

Zegarek Zenith Pilot Homages kontra Aerowatch 1942 Automatic

Kolejna para zegarków, która staje w szeregu to Zenith Pilot Homages i zegarek Aerowatch 1942 Automatic. Jeśli masz (na oko) 30-35 tysięcy na zbyciu, nie wahaj się, Zenith Pilot może być twój! Bogatemu nikt nie zabroni! :) Jeśli jednak zawahałeś z ręką nad swoją kartą kredytową, to znak, że może jednak Aerowatch skradnie twoje serce tak samo, jak zrobił to Zenith chwilę wcześniej. Pilot Homages i Aerowatch 1942 prezentują styl lotniczy. Zegarki lotnicze od samego początku mają swoich fanów, dlatego wciąż na rynku pojawiają się nowe modele, dzięki którym w myślach możemy wzbić się wysoko w przestworza. Oba urządzenia mają tarcze w stylu retro, na których znajdują się wyraźne stylizowane na vintage oznaczenia godzinowe w postaci cyfr arabskich. Czerwona wskazówka sekundowa doskonale widoczna jest na cyferblacie, wskazując dokładnie czas na podziałce sekundowej okalającej tarczę. Różnica w wyglądzie cyferblatów jest jednak widoczna - Aerowatch posiada datownik dni miesiąca umieszczony na godzinie szóstej. Czyni to model bardziej funkcjonalnym na co dzień.

Oba modele pracują dzięki precyzyjnym mechanizmom automatycznym z ręcznym naciągiem. Każdy z nich zapinany jest na wygodnym pasku ze skóry. Jest jednak różnica w cenie - zegarek Aerowatch kosztuje w granicach 4200 złotych. Przepaść kwotowa spora, za 30 tysięcy można sobie na nowo życie ułożyć, wyjechać na długie wakacje na Karaiby albo sprawić niezły samochód.

 
Zegarek męski Aerowatch 1945 Automatic i Zenith Pilot Homages
 

Zegarek Zenith Defy Homages kontra Frederique Constant Highlife Titanium Skeleton

Trzeci zestaw zegarków obejmuje wyjątkowe modele wyposażone w specyficzne tarcze. Zegarek Zenith Defy Homages postanowiłem zestawić z modelem Frederique Constant Highlife Titanium Skeleton SET Limited Edition. Skeleton to typ tarczy "z charakterem" - albo się go kocha, albo nienawidzi. Nie można jednak odebrać temu cyferblatowi hipnotyzującego wyglądu. Skeleton ukazuje w pełnej krasie pracę mechanizmu automatycznego danego modelu. Zenith Defy Homages ukazuje tarczę skeleton w pełnej krasie pod szkłem szafirowym. Umieszczono ją w kopercie ze stali szlachetnej. Tarcza prezentuje się specyficznie - elementy tworzą wyraźny wzór, który przyciąga spojrzenia i sprawia, że nie można oderwać wzroku. Ale znowu - cena! 30-33 tysiące złotych to zawał dla nieprzygotowanego na taki cios domowego budżetu, na dodatek mało kto chce po dzielnicy chodzić z tak drogim modelem na ręku, kiedy nie ma się własnego szofera albo przynajmniej osobistego ochroniarza u boku.

Moją propozycją jest zatem zegarek Frederique Constant Highlife Titanium Skeleton. To godna alternatywa, utrzymana w grafitowym kolorze, jej skeletonowa tarcza umieszczona została w tytanowej matowej kopercie. Bransoletę również wykonano z matowego szarego tytanu - model ten ma zatem pewną przewagę nad rywalem od Zenitha. Jest hipoalergiczny i lżejszy, tak więc całkowicie bezpieczny dla osób z alergiami i wrażliwą skórą, a przy tym przyjemniejszy w noszeniu. Skeleton także tutaj ozdobiony jest symetrycznym wzorem, wszystko to przekłada się na końcowy efekt, gdy zegarek zestawimy z marynarką i koszulą lub mniej oficjalnymi ubraniami. Różnica w kwocie także jest znaczna. Zegarek Frederique Constant kosztuje 3 razy mnie, jego cena waha się w granicach 11 tysięcy złotych.

 
Zegarek męski Frederique Constant Highlife Titanium i Zenith Defy Homages
 

Alternatywa dla zegarków Zenith w sklepie Zegarownia

Powyżej przedstawiłem propozycje tańszych alternatyw dla zegarków Zenith. W naszym sklepie znajdziesz ich znacznie więcej, a każda w atrakcyjnej cenie. Zajrzyj do marek takich jak Atlantic, Junkers, Citizen, Oris, Tissot czy Roamer, a z pewnością natrafisz na wymarzony zegarek w wyjątkowej cenie.


Robert Sternicki

Lubi luksusowe zegarki, ubóstwia automaty i kolekcjonuje je pasjami. Jednocześnie uważnie śledzi wszelkie nowinki i wydarzenia ze świata zegarków. Prywatnie namiętnie pływa i podróżuje po różnych zakątkach świata.