Moja historia z zegarkiem marki Atlantic rozpoczęła się rok temu, kiedy to razem z żoną, wtedy jeszcze narzeczoną postanowiliśmy sprezentować sobie na ślub jakąś wyjątkową pamiątkę. Pomyśleliśmy o zegarku, a ponieważ oboje byliśmy przyzwyczajeni do noszenia przysłowiowych "bubli" z sieciówek, nie wiedzieliśmy, na którą markę się zdecydować. Tutaj wspomniałem sobie, że jeszcze gdy byłem dzieckiem, dziadek zawsze powtarzał mi "jak chcesz porządny zegarek to tylko Atlantic". Przypomniało mi się, że gdzieś w starych pamiątkach mam jakiś zegarek po dziadku, odnalazłem go i rzeczywiście był to mechaniczny Atlantic chyba z końca lat 70. Ograniczyłem więc poszukiwania tylko do tej marki i znalazłem dla siebie idealny, wyjątkowy i bardzo elegancki model. Moja żona również znalazła idealny, wyjątkowy i bardzo elegancki model... a w zasadzie pięć modeli i oczywiście nie wiedziała, na który się zdecydować. Czas mijał, ślub się zbliżał, stres wzrastał, a ona nie chciała sobie dokładać kolejnego związanego z wyborem pod presją, więc odłożyła zakup zegarka. Mój model okazał się strzałem w 10. Idealnie komponował się ze ślubnym garniturem, a ja uznałem, że to był świetny pomysł z jego zakupem na tak ważny dzień w naszym życiu. Żona przed ceremonią upominała mnie, żebym tylko tego zachwytu zbytnio nie okazywał, bo zerkanie na zegarek w czasie mszy czy wesela mogłoby zostać dwuznacznie odebrane ;). Udało się nie zerkać, za to fotograf i kamerzysta chyba podzielili moją opinię, bo ujęć samego zegarka z czasu przygotowań do ślubu było tak dużo, że znajomi po obejrzeniu filmu żartowali, że już nam się należy prowizja za lokowanie produktu. W tym roku moja żona kończy 30 lat, więc postanowiłem, że zrobię jej niespodziankę i kupię wyjątkowy prezent, który odłożyła na później. Tak więc odszukałem wszystkie wytypowane przez nią uprzednio modele i postanowiłem wybrać jeden z nich. Niestety, w dobie koronawirusa pierwszy raz przyszło mi kupować zegarek przez internet, wcześniej nie widząc go na oczy, ale trzeba było zaryzykować. Nadszedł dzień urodzin. Z dumą wręczyłem żonie pudełeczko, a ona na to z uśmiechem: "ojej kupiłeś mi zegarek?" "No otwórz i zobacz" - powiedziałem, patrząc na ten uśmiech. Długo niestety nie gościł na jej twarzy. Gdy tylko otworzyła pudełko, usłyszałem: - Taki? Wygląda jak zegarek mojej babci. Przez chwilę się zastanawiałem, czy to żart. Nie, to nie był żart. Zegarek, który sama sobie wybrała rok wcześniej, wcale jej się nie podobał. Ja rozumiem, kobieta zmienną jest, no, ale że aż tak? Próbując nie wyjść z siebie i powtarzając sobie w myślach, że to dzień jej urodzin, powiedziałem tylko: - Tak, taki sobie wybrałaś na ślub, ale jak Ci się nie podoba, to zwrócimy i wybierzesz inny, nie ma problemu. - Tak? Ja taki wybrałam? - Tak, ten model był w wytypowanych przez Ciebie. - Ahaa, no to wiesz co, może on w tym opakowaniu tak wygląda, może mi się coś pomyliło, może inaczej go sobie wyobrażałam, może to dawno było, może ją się nie znam. - Yhy, no to może przymierz. Przymierzała. - Noo na ręce inaczej - usłyszałem. Potem mierzyła do sukienki, torebki, żakietu i bluzki z koronką. Generalnie wydawało mi się, że zegarek pasuje do ręki, ale w tym wypadku trzeba było sprawdzić wszystkie warianty i tekst o babci się nie pojawiał. Jeszcze tylko szybka konsultacja z mamą, siostrą, dwiema przyjaciółkami, sąsiadką zza ściany i pojawił się werdykt. Jednak się podoba. Jednak ta bransoletka taka z tych eleganckich, no i tarcza srebrna to jednak super jest, bo czarna to taka za ciemna, no ten zegarek to taki dopasowany do mnie jest wręcz, naprawdę super, możesz mi kupić jeszcze jeden taki bardziej na co dzień. Ważny morał tej opowieści dla innych klientów: nie oceniaj zegarka w opakowaniu.
Mam konto
Nie mam konta
Załóż konto
Administratorem Twoich danych osobowych będzie właściciel sklepu Zegarownia.pl - firma 57 Concepts Sp. z o.o. Sp. k. Al. Witosa 31, lok. 115, 00-710 Warszawa. Podanie danych jest dobrowolne, ale korzystanie ze sklepu internetowego może okazać się nie w pełni możliwe. Masz prawo wglądu do treści moich danych osobowych, ich poprawiania i usunięcia. Dane osobowe przetwarzane będą przez okres 10 lat.
Zapomniane hasło