Z uwagi na fakt, iż zegarek nie był dostępny do obejrzenia w moim mieście (wojewódzkim) zdecydowałem się na zakup poprzedzony jedynie fotografiami w Internecie oraz kilkoma filmami dotyczącymi zegarka, dostępnymi w sieci.
To, co można powiedzieć po chwili od rozpakowania, to to, że zegarek "na żywo" prezentuje się wyjątkowo korzystnie.
To, co od razu rzuca się w oczy to dbałość o najdrobniejsze detale i szczegóły, jakość wykonania, spasowanie całości i przede wszystkim ogólny wygląd- całokształt. W tym zegarku nie należy nic poprawiać, nie odświeżać już go.
Od razu widać, że ma się do czynienia z modelem "profesjonalnym" G-Shock'a, po jego budowie zaś nie trudno domyślić się, że musi być wyjątkowo odporny fizycznie. Dodatkowego smaczku nadaje dobrze widoczna w słońcu faktura z dodatkiem carbonu. Wygląd - jego faktura na pewno będzie sprzyjała temu, że jakieś drobne rysy czy obcierki koperty zegarka nie będą aż tak widoczne.
Zegarek należy do tych typu „duży”, ale absolutnie nie można o nim powiedzieć, że jest za duży. Ci, co mieli do czynienia w przeszłości z modelami „G-Shock” na pewno będą zadowoleni, a nowy użytkownik modeli wzmocnionych - myślę, że szybko się przyzwyczai.
Co do funkcji. Na pokładzie mamy termometr, kompas, barometr, wysokościomierz, stoper, synchronizację czasu i inne (można spojrzeć na opis techniczny i wszystkiego się dowiedzieć dokładnie). Jednak ja o czymś innym. Generalnie poza budzikiem, stoperem i wskazaniem oczywiście godziny i daty nic innego potrzebować nie będę poza jego gwarantowaną odpornością na wodę, błoto, kurz. To dla mnie podstawa przy wyborze modelu, a ten zegarek to oferuje, dodając do tego niesamowicie dobry wygląd (reszta funkcji to dla mnie miły dodatek, z których zapewne tylko czasami skorzystam).
Jest to chyba najładniej wyglądający model G-Shock (przynajmniej w mojej subiektywnej opinii). Mój najstarszy G-Shock ma około 25-27 lat i od tylu lat jestem związany z tymi modelami. Miałem łącznie 3 sztuki (każdy wybieram skrupulatnie i użytkuję około 10 lat). Każdy z moich G-Shock działa do tej pory, nic im nie dolega poza jakimiś lekkimi ryskami na kopercie (paski zdarzało się wymieniać), jednakże po tylu latach zawsze chce się czegoś nowszego, inaczej wyglądającego.
Z uwagi na to, iż ten model wybrałem równie skrupulatnie, także nastawiam się na kolejne przynajmniej 10 lat bezproblemowego użytkowania, do czego marka mnie przyzwyczaiła. No skoro po blisko 30 latach użytkowania marka G-Shock mnie nie zawiodła, to ja nie potrzebuję poszukiwań niezawodnych zegarków.
Sklep zapewne nie będzie zadowolony z mojej opinii, gdyż mieć we mnie klienta raz na 10 lat to żadna atrakcja i żaden biznes. No ale cóż, zegarek do najtańszych nie należy, no większość musi się na niego nieźle "szarpnąć", wysilić finansowo, ale zapewniam, że na warto, nawet dla samego wyglądu, jakości wykonania i zapewnień producenta co do jego wytrzymałości, a po dziesiątkach lat użytkowania innych modeli, jestem pewny co do tych zapewnień.
Miałem pewne obawy dotyczące kupna zegarka „w ciemno”, tak wiem, jest możliwość odesłania w przypadku niespełnienia oczekiwań. Jednak w rzeczywistości okazało się, że zegarek wygląda bardzo „rasowo”. Głupotą byłoby się go pozbywać, a jeśli już ktoś nosiłby się z takim zamiarem, to radzę nie nakładać go na rękę, bo po nałożeniu na pewno zwrot łatwy nie będzie.
Zdecydowałem się na "podmodel kolorystyczny" 1A1ER - według mojej subiektywnej oceny – ten zegarek i tak mocno przykuwa uwagę wyglądem, wielkością i niepotrzebne są (jak dla mnie) dodatkowe "krzyki" w postaci innych dodatków kolorystycznych. Pierścień czołowy w kolorze (czy to ze stali) typu "szczotkowana", matowa, z przyciskami w tym samym kolorze w zupełności i wystarczająco dodają mu "krzyku" w ogólnym wyglądzie, a przy tym zegarek zdaje się nieco dyskretniejszy (na ile to możliwe).
PS. W sklepach, gdy pytałem o model GWG-2000 od razu otrzymywałem propozycje zegarków z podobnymi funkcjami (termometry, barometry itp), dostępnymi w danym sklepie od ręki, lecz ja zdecydowałem się na niego także z powodu jego wyglądu (jak nie przede wszystkim). Proponowane modele- faktycznie sporo tańsze i zbliżone funkcjonalnością, ale żaden z nich nie prezentował się na ręku taj, jak GWG-2000 1A1ER. Każdemu proponowanemu daleko było do niego, zbyt daleko, żeby zmienić zdanie.
Polecam z czystym sumieniem.
Mam konto
Nie mam konta
Załóż konto
Administratorem Twoich danych osobowych będzie właściciel sklepu Zegarownia.pl - firma 57 Concepts Sp. z o.o. Sp. k. Al. Witosa 31, lok. 115, 00-710 Warszawa. Podanie danych jest dobrowolne, ale korzystanie ze sklepu internetowego może okazać się nie w pełni możliwe. Masz prawo wglądu do treści moich danych osobowych, ich poprawiania i usunięcia. Dane osobowe przetwarzane będą przez okres 10 lat.
Zapomniane hasło