Casio to japońska firma założona w 1946 roku przez Tadao Kashio. Towarzyszący progres firmy pozwolił w 1983 roku, na stworzenie pierwszego zegarka, z serii G-shock, która zapoczątkowała produkcję, uznanej i pożądanej na całym świecie linii, niezniszczalnych czasomierzy. Japońscy inżynierowie, nauczeni wieloletnim doświadczeniem, dołożyli wszelkich starań, aby ich seria zegarków, była wytrzymała na uderzenia i wstrząsy, mechanizm jej był dokładny i trwały, a wygląd zegarka z serii G-shock był mocno absorbujący. Literka G oznacza tu skrót od gravity, silnie nawiązując do odporności zegarka na upadki z dużych odległości. Osobiście posiadam 3 zegarki Casio z serii G-shock i jestem z nich niezwykle zadowolony. Bohaterem tej recenzji będzie czerwony Casio G-shock GA-100B-4AER. Zacznę od wyglądu. Zegarek dzięki swojej czerwonej kolorystyce, co bardzo ważne, matowej, wygląda na ręce obłędnie. Znacznie lepiej niż na zdjęciach w necie. Przykuwa wzrok i pozytywnie zaskakuje znajomych. Nadmienić muszę, że pomimo pokaźnych rozmiarów, zegarek nosi się wygodnie i komfortowo. Solidna sprzączka (dwa rzędy dziurek), oraz wygodny i trwały pasek, zapewniają poczucie bezpieczeństwa i świadomości noszenia produktu z wyższej półki. Duża koperta, z dużym cyferblatem, to jednak największy walor tego G-shock'a. Mimo że wiele się tutaj dzieje, wszystko jest łatwe do odczytu i bardzo przejrzyste. Jako że ten model jest analogowo-cyfrowy, godzinę możemy odczytać, za pomocą wskazówek, lub w lewym ekranie, w postaci cyfrowej - w tym samym miejscu możemy przełączać, między pokazywaniem godziny (w trybie 12- lub 24-godzinnym), bądź ustawić na stałe wyświetlanie daty. W prawym ekranie wyświetlany jest aktualny dzień tygodnia i sekundy. U góry mamy wskazówkę, z towarzyszącym jej okienkiem, które służą do pokazania naszej średniej prędkości. Gdy skończymy bieg, oprócz czasu, dowiemy się, z jaką prędkością średnio biegliśmy. Okrągłe okienko informuje nas, jakie tryby są aktywne - czy mamy włączony alarm, alarm śpiocha, sygnał pełnej godziny oraz funkcję automatycznego podświetlenia tarczy. Uwielbiam rozwiązania zawarte w tym modelu, gdyż wszystko widać jak na dłoni. Przejdźmy do trybów i możliwości zegarka. Czas, jak już wspomniałem, wyświetlany może być w trybie 12 lub 24-godzinnym. Jest też przydatna funkcja DST - tryb czasu letniego i zimowego. Gdy następuje czas zimowy, nie musimy przestawiać ręcznie zegarka, tylko przytrzymujemy przycisk, a zegarek sam ustawia czas, wyświetlając poprawną godzinę. Dla sportowców czeka zaawansowany stoper z dokładnością do 1/1000 sekundy, z trybami interwałów oraz okrążeń i wspomniany już pomiar prędkości - niesamowita frajda z używania tej funkcji. Timer, czyli odliczanie czasu w dół, z opcją automatycznego powtórzenia odliczania, przyda się w treningach, ale też podczas gotowania czy pieczenia - bardzo praktyczna funkcja dla zapominalskich. Następnym trybem jest czas światowy. Model ten wyświetla czas w 48 miastach na całym świecie. Może się to okazać przydatne w wielu zawodach, gdy mamy rodzinę za granicą, czy w czasie podróży. Istnieje sposób, (przytrzymując dwa przyciski), aby natychmiastowo zamienić główne wyświetlanie czasu naszego miejsca zamieszkania, z czasem innej strefy czasowej, do którego np. właśnie podróżujemy. Wyświetlanie tych czasów, zamieni się miejscami, bez konieczności ustawień. Ostatni z trybów to alarmy i tu też jest dobrze. Mamy do dyspozycji 5 alarmów - 4 dzienne i 1 alarm śpiocha oraz możliwość włączenia funkcji SIG, czyli krótkiego, każdorazowego piknięcia o równej godzinie. Uwielbiam tę funkcję, gdyż pochłonięty jakimiś czynnościami, mogę lepiej kontrolować czas. Punkty godzinowe pokryte są substancją luminescencyjną, dzięki czemu świecą w ciemności, po uprzednim kontakcie ze źródłem światła. Niestety, producent nie pokrył ową substancją wskazówek, więc w ciemności nie odczytamy godziny, wykorzystując to rozwiązanie - ale w mojej opinii, jest to nieznaczący szczegół. Jeśli mowa o podświetleniu, odpowiedzialna jest za nie dioda o bursztynowej barwie, umiejscowiona na dole tarczy. Nie oświetla ona mocno całego cyferblatu, natomiast do odczytania godziny w ciemności w zupełności wystarczy, tworząc piękny klimat swym bursztynowym światłem. Istnieje możliwość wyboru długości czasu podświetlenia - 1,5 lub 3 sekundy. Ten czasomierz otrzymał jeszcze bardzo fajną opcję w tym temacie. Przytrzymując odpowiedni przycisk, możemy aktywować funkcję automatycznego podświetlenia. Gdy zwrócimy rękę z zegarkiem w kierunku twarzy, podświetlenie samo się włączy - bardzo przydatne, gdy robimy coś w ciemnościach, mając zajęte ręce. Raczej bajer, ale jest. Oczywiście w zegarku z tej legendarnej serii, nikogo nie zdziwi, wzmożona odporność na wstrząsy, upadki i uderzenia, bardzo odporne szkiełko mineralne, które jest schowane wewnątrz bezela i wodoszczelność zegarka na poziomie 200 metrów, która pozwala na konkretne sporty wodne. Ciekawostką jest, że zegarek ten posiada funkcję ochrony przed działaniem pola magnetycznego. Całości dopełnia, precyzyjny mechanizm kwarcowy, którym napędzany jest zegarek, z automatycznym kalendarzem i system gwarancji 3 + 3 lata. Jeśli o mnie chodzi, jest to świetny stosunek jakości do ceny. Posiadam go już ponad 2 lata i mimo codziennego użytkowania, w najróżniejszych warunkach, wygląda i sprawuje się świetnie. Jeśli szukasz naprawdę porządnego i wytrzymałego zegarka, o ciekawym i przyciągającym wzrok wyglądzie i dużą ilością praktycznych funkcji to nie mogłeś lepiej trafić. Casio G-shock GA-100B-4AER to solidny kompan na bardzo długie lata.
Mam konto
Nie mam konta
Załóż konto
Administratorem Twoich danych osobowych będzie właściciel sklepu Zegarownia.pl - firma 57 Concepts Sp. z o.o. Sp. k. Al. Witosa 31, lok. 115, 00-710 Warszawa. Podanie danych jest dobrowolne, ale korzystanie ze sklepu internetowego może okazać się nie w pełni możliwe. Masz prawo wglądu do treści moich danych osobowych, ich poprawiania i usunięcia. Dane osobowe przetwarzane będą przez okres 10 lat.
Zapomniane hasło