10 dni z Suunto 9 Peak - nasza recenzja

Od wielu lat sport jest kojarzony nie tylko z zawodowcami osiągającymi wysokie pozycje w różnego rodzaju zawodach sportowych, ale także z amatorami, którzy chcą zadbać o swoją kondycję i zdrowie. Suunto kocha obie te grupy i z tej miłości powstały smartwatche, które uchodzą za jedne z najlepszych na rynku zegarków inteligentnych, z przeznaczeniem dla sportowców, a najnowszą nowinką marki jest wspaniały smartwatch sportowy Suunto 9 Peak.

Suunto 9 Peak - z miłości do sportu

Suunto to potęga pochodząca z Finlandii. Od 1936 roku wspiera zmagania sportowców na całym świecie, aktualnie należąc do czołowych producentów sprzętu sportowego na miarę naszych czasów. Z zegarków inteligentnych tej marki korzystają nie tylko biegacze, pływacy i rowerzyści, ale także wielbiciele wspinaczki górskiej, sportów ekstremalnych, narciarze, nurkowie, fani fitnessu i wszyscy ci, którzy stawiają na wysiłek fizyczny oraz aktywność każdego typu. Marka nie stoi w miejscu; wciąż się rozwija, a efektem tego rozwoju jest najnowszy smartwatch sportowy - Suunto 9 Peak. To odpowiedź na zapotrzebowanie, jakie wykazuje sektor sportowy, rozrastający się w zastraszającym tempie. Cenimy sobie coraz bardziej outdoorową formę spędzania czasu, a od krótkiej zajawki cienka linia dzieli nas od pasji i kompletnego bakcyla :)

Miałam możliwość przetestować to, jak sprawuje się długo oczekiwana nowość marki, czyli zegarka Suunto 9 Peak Granite Blue Titanium SS050520000. Oto moja recenzja tego ciekawego i pełnego niespodzianek smartwatcha sportowego!

Smartwatch Suunto 9 Peak - pierwsze wrażenie

Seria Suunto 9 to prawdziwy rarytas dla fanów sportu. Suunto 9 Peak to nowe, ulepszone dziecko tej kolekcji, która cechuje się dużą ilością nowoczesnych rozwiązań. Co pierwsze przypadło mi do gustu? Rozmiar zegarka i jego waga. Koperta tego smartwatcha to 43mm, ale nie przeszkadza mu to świetnie leżeć na moim drobnym nadgarstku, który jest dość wąski. Wielkość i grubość koperty sugerują, że model będzie ciężki - trudno o większą pomyłkę!

Tytanowa obudowa jest lekka jak piórko, byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, jak wygodnie i sprawnie ruszam ręką, nie czując Peaka w ogóle na nadgarstku! To zdecydowanie największa zaleta - w trakcie jazdy na rowerze, rolkach czy wspinaczki górskiej zupełnie nie odczujemy zmęczenia ręki.

Pasek został wykonany z naprawdę komfortowego w dotyku silikonu, ten model akurat w kolorze granatowym. Wygodny w zapinaniu, ma sprzączkę oraz bolec do szybkiego unieruchomienia "języka", żeby nie przeszkadzał w trakcie aktywności. Zegarek świetnie przylega i jest naprawdę ergonomiczny - koperta nie odciska się na ręku. Podsumowując - design naprawdę dopasowany pod potrzeby sportowców!

Suunto 9 Peak recenzja

Suunto 9 Peak - pierwsze uruchomienie i aplikacja Suunto App

Pierwsze wrażenie było super, zegarek leży idealnie. No to czas na dalsze kroki! Po uruchomieniu smartwatcha musiałam pobrać ze sklepu Google Play aplikację Suunto. Dość lekka, szybko się zainstalowała, a potem jeszcze szybciej założyłam swoje konto i sparowałam model z telefonem. Aby uniknąć problemów ze złym namierzeniem zegarka, na wyświetlaczu smartwatcha przy parowaniu pojawia się specjalny kod PIN, który trzeba wpisać w odpowiednim miejscu w aplikacji telefonu. Po chwili wszystko jest już sparowane i można hulać!

Spędziłam z zegarkiem trochę czasu. Suunto 9 Peak Granite Blue Titanium SS050520000 ma przede wszystkim wygodny dotykowy ekran i przyciski po boku, jeśli wolimy nawigować właśnie nimi. Menu i wszystkie opcje w języku polskim to bardzo duża wygoda - mimo że ogarniam angielski, to w trakcie aktywności wolę skupiać się na tym, by bezpiecznie i ćwiczyć, niż wałkować w głowie angielskie polecenia.

Ekranów jest kilka, a każdy pokazuje nam co innego. Godzina, data, wysokość, kroki, spalone kalorie, tryb ćwiczeń to tylko początek. Możemy też przejść do bardzo rozbudowanych opcji ustawień smartwatcha, w tym określimy sobie rodzaj dźwięku powiadomień i alarmów, podświetlenie automatyczne czy też włączymy tryb oszczędzania baterii.

recenza Suunto 9 Peak

Suunto 9 Peak - pulsoksymetr i nowe funkcje

Nowość od Suunto oferuje nam kilka nowych, naprawdę przydatnych funkcji. Pulsoksymetr to pierwsza rzecz, którą uważam za naprawdę dobrą. Natlenienie organizmu w trakcie uprawiania sportu jest bardzo ważne, a już na pewno jest najważniejsze w trakcie chodzenia po górach czy nurkowania. Ogromny plus dla marki za to rozwiązanie!

Dobre wrażenie zrobiło na mnie także to, że zegarek sam się teraz aktualizuje do najnowszej wersji. Nie trzeba zatem poświęcać czasu na ręczną aktualizację poprzez aplikację Suunto na PC - Peak zrobi wszystko za ciebie, czyli pobierze i zainstaluje aktualki.

To, co jeszcze zwraca uwagę, to wsparcie dla aplikacji Komoot i Fatmap Suunto Plus, gdzie pojawiają się tryby GhostRunner (ściganie się ze swoim ostatnim zapisem treningu) oraz Force to Route, co jest wsparciem dla treningu w terenie miejskim. Opcja idealna dla tych, którzy uprawiają biegi po osiedlach i parkach :)

Na uwagę zasługuje też moduł szybkiego ładowania. To dla mnie dość istotne, ponieważ nowy kabelek od Suunto przy kombinacji z dobrą, mocną ładowarką (ładowarki nie ma w zestawie) pozwala w 40 minut w pełni naładować baterię smartwatcha. Dzięki temu nie zmarnowałam wielu godzin na oczekiwanie naładowania się akumulatora do pełna. Poza tym Suunto 9 Peak ma teraz więcej trybów bateryjnych: Wydajność, Wytrzymałość, Ultra i Custom (Dostosowany), co pozwala na wybór odpowiedniego dla siebie w danym momencie.

Zegarek Suunto 9 Peak aplikacja

Suunto 9 Peak - ogromne możliwości dzięki aplikacji

Dzięki wielu funkcjom aplikacji Suunto naprawdę możemy świetnie rozplanować sobie tydzień treningowy. Jest tutaj wygodny kalendarz, który informuje o tym, jakie aktywności wykonywałeś, rozpisuje ćwiczenia i robi podsumowanie, sekcja z mapami, która ma podsekcje z mapami aktywności oraz mapy offline. Poza tym, na innych planszach znajdziesz swój postęp (spadek lub wzrost aktywności) oraz wygenerowane różnorakie raporty. Możesz także ustawić monitoring snu (wymaga to wejścia w odpowiedni tryb w zegarku).

Mnie to wszystko trochę przytłoczyło, ale nie jestem typem osoby bardzo w sporcie zakochanej, nie wiążę z nią takiej przyszłości, dlatego od razu powiem, że smartwatch Suunto 9 Peak to naprawdę potężne narzędzie dla tych, którzy chcą się rozwijać w ulubionych dziedzinach.

Suunto 9 Peak aplikacja

Suunto 9 Peak - czy ma jakieś minusy?

Oznacza to tyle, że tobie to może wcale nie przeszkadzać, a wręcz stanowić dla ciebie jakąś zaletę. Jednakże "do brzegu", żeby nie przeciągać. To, co mi nie pasowało, to ogrom funkcji w aplikacji Suunto. Nie mogłam się odnaleźć w pierwszej chwili w tym nawale paneli, opcji, możliwości i aż mi się zakręciło w głowie na widok tylu kafelków i interakcji. Nie zmienia to faktu, że warto jednak przemóc się i zapoznać ze wszystkimi możliwościami aplikacji Suunto, aby docenić wartość dodaną połączenia smartfona z telefonem - praktyka czyni mistrza!.

Gdyby jeszcze Peak miał moduł płatności zbliżeniowych NFC czy wsparcie Asystenta Google oraz dostęp do aplikacji znanych nam z WearOS to byłby to smartwatch totalny, czyli urządzenie idealne. Jednakże ten model to smartwatch ściśle sportowy, nastawiony na użytkownika, który nie chce w trakcie aktywności rozpraszać się w żaden sposób.

Smartwatch Suunto 9 Peak Granite Blue Titanium

Smartwatch Suunto 9 Peak Granite Blue Titanium

3 159,00 zł
Dodaj do koszyka

Zegarek Suunto 9 Peak - dostępny w Zegarownia!

Bardzo cieszę się, że mogłam przetestować ten wspaniały smartwatch sportowy i z dumą mogę powiedzieć, że jest on dostępny w naszym sklepie internetowym. Zegarek Suunto 9 Peak to smartwatch naprawdę warty swojej ceny przez to, jak szeroką sportową funkcjonalność oferuje. Jeśli więc szukasz idealnego sportowego kombajnu do mierzenia swoich osiągnięć i postępów, to wybierz właśnie ten model!

średnia ocena: 4.6