
Paul Ronchetti to znany na całym świecie profesjonalny skater specjalizujący się w jeździe na rampie zwanej vertem. Pochodzący z Wielkiej Brytanii zawodnik ma na swoim koncie wiele imponujących sukcesów, wśród których warto wymienić m.i.n. srebrny medal w odbywających się w amerykańskim mieście Austin prestiżowych zawodach X Games. Sportowiec podjął współpracę z amerykańską marką Pulsar, tworząc model który stawi czoła najwyższym z możliwych wymagań.
Kiedy zacząłem swoją przygodę z jazdą na deskorolce, skateparków i ramp było naprawdę niewiele. Próbowałem swoich sił w bardziej popularnych i mainstreamowych sportach, takich jak rugby czy piłka nożna, ale nic nie odpowiadało mi tak bardzo jak jazda na deskorolce - temu wyjątkowemu uczuciu wolności w wyrażaniu siebie, bez żadnych sztywnych reguł, z możliwością nauki w swoim własnym tempie. Myślę, że moi rodzice prędko zauważyli, że jazda na deskorolce ma na mnie pozytywny wpływ i byli na tyle wspierający, że wozili mnie po całej Wielkiej Brytanii tylko po to, bym mógł jeździć z podobnymi do siebie osobami. Wierzę w to, że jeśli naprawdę coś kochasz, osiągniesz to, co chcesz osiągnąć, niezależnie od tego czy przyjdzie to z łatwością, czy nie.
Wierzę w to, że jeśli naprawdę coś kochasz, osiągniesz to, co chcesz osiągnąć, niezależnie od tego czy przyjdzie to z łatwością, czy nie.
Każdemu, kto zaczyna lub myśli o rozpoczęciu jazdy na deskorolce, najważniejszym, co bym powiedział, jest: krok po kroku. Nie martw się zbytnio o sponsoring, lokowanie produktu na zawodach czy o ekspozycję - wszystko to wydarzy się naturalnie, z biegiem czasu. Skateboarding powinien być zabawą, więc po prostu zacznij jeździć, zawieraj przyjaźnie z ludźmi, którzy też jeżdżą na deskorolce i nie ograniczaj się. Myślę, że bardzo istotne jest także to, aby jeździć z osobami, które są lepsze od Ciebie - szukaj u nich inspiracji.
Strach może być postrzegany jako bardzo negatywne uczucie, ale uważam, że w jeździe na deskorolce strach odgrywa bardzo istotną rolę w samorozwoju oraz progresowi jako sportowiec. Niezależnie od tego, czy próbujesz przerażającej nowej sztuczki, występujesz przed ogromnym tłumem lub pokonujesz kontuzję, masz do czynienia ze strachem. A gdy go oswoisz, osiągniesz swoje cele i Twoje nagrody będą zwielokrotnione! Lubię sobie radzić ze strachem, zamieniając go w źródło dobrej energii, oczyszczając bałagan w mojej głowie - dzięki temu mogę być zrelaksowany gdy jeżdżę na deskorolce. To właśnie wtedy doświadczam najciekawszych i najlepszych rzeczy.
Kiedy skateboarder słyszy słowo “trening”, może być lekko zagubiony. To wszystko dlatego, że nie ma i nigdy nie było przewodnika po tym, jak trenować. Profesjonalny trening jazdy na deskorolce różni się w zależności od skateboardera. Niektórzy lubią trenować codziennie, inni zaś lubią zrobić sobie wolnych kilka dni w tygodniu. Ćwiczenia na siłowni oraz rozciąganie, jako pewnego rodzaju uzupełnienie treningów, staje się coraz bardziej popularne i wydaje mi się, że pozytywnie wpływa na część skateboarderów. Jednak najważniejszym typem treningu jest po prostu jazda na deskorolce, wszystko inne opiera się po prostu na osobistych preferencjach. Lubię wykonywać podstawowe ćwiczenia i rozciągać się kilka razy w tygodniu, tak aby moje ciało nadal było gibkie. Jeśli jestem kontuzjowany, ale nadal mobilny, lubię ćwiczenia cardio na rowerze lub podczas wspinaczki.
Możliwość podróżowania dzięki jeździe na deskorolce, jest jedną z najlepszych rzeczy jaka mnie spotkała. Moje ulubione, najbardziej pamiętne miejsca, które odwiedziłem to z pewnością Brazylia, Szwecja, Norwegia, Chiny, Japonia i Tajwan.
Nie, nigdy nie byłem w Polsce - z chęcią bym się tam wybrał!
Pulsar zrobił w tym temacie kawał dobrej roboty, wypuszczając na rynek linię “Pulsar X”, które wydaje się być idealną kolekcją dla osób uprawiających moją profesję.
Wiedziałem o markach Pulsar oraz Seiko od jakiegoś czasu, więc kiedy się do mnie odezwali byłem zszokowany i niezwykle zaszczycony stając się częścią zespołu. Produkują naprawdę świetnie wyglądające zegarki, które oprócz tego posiadają wiele bardzo przydatnych funkcji. Kocham markę Pulsar - styl oraz funkcje, w które wyposażone są ich zegarki. Uzupełniają moje codzienne życie i nie tylko - produkują zegarki dla wszystkich.
Wielokrotnie spadłem z deskorolki podczas noszenia zegarka i doszedłem do wniosku, że idealny zegarek do jazdy musi posiadać lekki, gumowy, nylonowy lub skórzany pasek i mocne połączenie z kopertą. Pulsar zrobił w tym temacie kawał dobrej roboty, wypuszczając na rynek linię “Pulsar X”, które wydaje się być idealną kolekcją dla osób uprawiających moją profesję.
Najważniejsze jest to, że zegarki te są niezwykle mocne, a jest to niezwykle istotne podczas jazdy na deskorolce.
Chociaż czasem trudno pobić klasyczny, analogowy dizajn, bardzo przydatnym jest posiadanie obu opcji - analogowego i elektronicznego zegarka w jednym (na przykład model: PZ4037X1). Uwielbiam także funkcję czasu światowego, która pozwala mi z łatwością poruszać się między strefami czasowymi podczas podróży. Funkcje timera są niezastąpione podczas ćwiczeń i pomiarów dokonywanych podczas konkursów, a wodoodporna technologia oznacza, że mogę nosić zegarek na nadgarstku cały czas - bez obaw, że coś mu się stanie. Najważniejsze jest to, że zegarki te są niezwykle mocne, a jest to niezwykle istotne podczas jazdy na deskorolce.
Seria zegarków Pulsar X to urządzenia, które dzięki zastosowanym komponentom oraz rozbudowanej funkcjonalności poradzą sobie dosłownie w ekstremalnych jak jazda na deskorolce warunkach. Wytrzymałość oraz praktyczność to cechy, które idealnie podsumowują każdy z modeli z kolekcji X.